Od 2 sierpnia 2026 roku sklep internetowy, który wykorzystuje zdjęcia produktów generowane przez AI bez ich oznaczenia, naraża się na karę sięgającą 15 mln euro lub 3% światowego obrotu — i nie jest to scenariusz z odległej przyszłości, tylko obowiązująca data. Jako osoba, która od ponad 20 lat buduje i pozycjonuje sklepy internetowe, obserwuję, jak wielu właścicieli e-commerce wrzuca dziś do kart produktów grafiki i opisy z narzędzi AI, kompletnie nieświadomych, że AI Act właśnie zmienił reguły gry. Ten artykuł tłumaczy, kiedy AI Act wchodzi w życie, jak wygląda jego wdrożenie w Polsce oraz jakie konkretne obowiązki spadają na sklepy — od oznaczania grafik, przez metadane zdjęć, po realne kary.
Zastrzeżenie: artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Przepisy AI Act, wytyczne Komisji Europejskiej oraz polska ustawa są w fazie wdrażania i mogą się zmieniać. Przed podjęciem decyzji biznesowych skonsultuj się z prawnikiem.
Czym jest AI Act?
AI Act (formalnie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2024/1689) to pierwsza na świecie kompleksowa regulacja prawna dotycząca sztucznej inteligencji. Weszła w życie 1 sierpnia 2024 roku i wprowadza podejście oparte na ryzyku: im większe zagrożenie stwarza dany system AI, tym surowsze obowiązki. Regulacja dzieli systemy na praktyki zakazane, systemy wysokiego ryzyka oraz systemy o ograniczonym ryzyku, do których stosują się przede wszystkim obowiązki przejrzystości.
Kluczowe dla sklepów internetowych jest to, że AI Act jako rozporządzenie unijne obowiązuje w Polsce bezpośrednio — nie wymaga przepisywania do polskiego prawa. Krajowa ustawa jest potrzebna wyłącznie do wskazania organu nadzoru i procedur karania (o tym niżej).
Kiedy AI Act wchodzi w życie? Harmonogram stosowania
AI Act nie zaczął obowiązywać „od razu” — jego przepisy uruchamiają się etapami. Oto najważniejsze daty:
| Data | Co zaczyna obowiązywać |
| 1 sierpnia 2024 | Wejście w życie rozporządzenia |
| 2 lutego 2025 | Zakazane praktyki AI + przepisy ogólne i obowiązek podnoszenia kompetencji (AI literacy) |
| 2 sierpnia 2025 | Zasady dla modeli AI ogólnego przeznaczenia (GPAI), ład korporacyjny, wyznaczenie organów krajowych |
| 2 sierpnia 2026 | Większość przepisów, w tym systemy wysokiego ryzyka z Załącznika III, obowiązki przejrzystości (art. 50), nadzór rynku i start egzekwowania kar |
| 2 grudnia 2027 / 2 sierpnia 2028 | Przesunięte (pakiet „Digital Omnibus”) terminy dla części systemów wysokiego ryzyka |
Najważniejszy wniosek dla e-commerce: choć część obowiązków dla systemów wysokiego ryzyka przesunięto na lata 2027–2028, obowiązki przejrzystości z artykułu 50 nie zostały odroczone i zaczynają obowiązywać 2 sierpnia 2026. To właśnie one dotyczą oznaczania treści generowanych przez AI. Jedyny wyjątek to techniczne oznaczanie maszynowe (art. 50 ust. 2) dla systemów obecnych na rynku przed tą datą — tu przewidziano okres przejściowy do 2 grudnia 2026.
AI Act w Polsce – ustawa o systemach sztucznej inteligencji
Ponieważ AI Act obowiązuje bezpośrednio, „wprowadzenie w Polsce” nie polega na przepisaniu jego treści, lecz na uzupełnieniu go o krajowy organ nadzoru i procedury. Służy temu ustawa o systemach sztucznej inteligencji, którą:
- Sejm uchwalił 11 czerwca 2026 roku,
- Senat wniósł poprawki 25 czerwca, a Sejm przyjął ich większość 3 lipca,
- Prezydent Karol Nawrocki podpisał 24 lipca 2026 roku.
Ustawa powołuje Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI) — krajowy organ nadzoru nad rynkiem AI, który będzie rozpatrywać skargi, kontrolować przedsiębiorstwa, nakładać administracyjne kary pieniężne i wydawać zezwolenia dla systemów wysokiego ryzyka. Do KRiBSI obywatele i firmy będą mogli zgłaszać nieprawidłowości działania systemów AI, w tym brak wymaganych oznaczeń treści.
Ważne terminy krajowe: sama ustawa wchodzi w życie 14 dni po ogłoszeniu, ale przepisy o kontrolach i karach zaczynają obowiązywać dopiero po 3 miesiącach od ogłoszenia. Kary nakłada KRiBSI, z możliwością odwołania do Sądu Okręgowego w Warszawie (SOKiK), a kwoty w euro przeliczane są na złote po kursie NBP z 28 stycznia danego roku. Ustawa tworzy też piaskownice regulacyjne dla firm rozwijających AI (MŚP zwolnione z opłat) oraz nowe zadania dla Prezesa UODO.
Planujesz sklep internetowy zgodny z nowymi przepisami? Buduję sklepy na WooCommerce i PrestaShop z myślą o przejrzystości i technicznym SEO. Pomogę wdrożyć oznaczanie treści AI i poprawną obsługę metadanych. Napisz do MIG hosting: tel. 602 555 323 lub biuro@natopie.pl.
AI Act a sklepy internetowe – czego naprawdę dotyczą obowiązki?
Zacznę od uczciwego sprostowania, bo krąży wokół tego sporo mitów: AI Act nie zawiera osobnego rozdziału „dla sklepów internetowych”. Nie ma w nim przepisów wprost regulujących opisy produktów czy karty produktowe. To, co realnie dotyczy e-commerce, to ogólne obowiązki przejrzystości z artykułu 50, które uruchamiają się zawsze, gdy używasz AI do tworzenia treści — niezależnie od branży. Dodatkowo obowiązuje prawo konsumenckie (zakaz nieuczciwych praktyk rynkowych i wprowadzania w błąd), które i tak zawsze zakazywało pokazywania produktu niezgodnego z rzeczywistością.
Artykuł 50 nakłada obowiązki na dwie role: dostawców (twórców systemów AI, np. narzędzia generującego obraz) oraz wdrażających/użytkowników (deployerów — czyli np. Twój sklep, który używa gotowego narzędzia). Zobaczmy, jak to przekłada się na konkretne elementy karty produktu.
Opisy produktów generowane przez AI
Sam opis produktu napisany przez AI to treść tekstowa. Obowiązek jej oznaczania przez wdrażającego dotyczy w art. 50 przede wszystkim tekstu publikowanego w sprawach interesu publicznego — a opis produktu zwykle się do tej kategorii nie zalicza. Nie oznacza to jednak dowolności: techniczne oznaczanie maszynowe wygenerowanego tekstu spoczywa na dostawcy narzędzia AI, a nad wszystkim czuwa prawo konsumenckie. Praktyczny wniosek: opis wygenerowany przez AI musi być zgodny z prawdą i cechami produktu — bo za wprowadzający w błąd opis odpowiadasz niezależnie od AI Act.
Zdjęcia produktów generowane przez AI
Tu obowiązki są znacznie wyraźniejsze. Zdjęcie produktu wygenerowane lub istotnie zmodyfikowane przez AI to treść syntetyczna. Jeśli obraz realistycznie przedstawia produkt, modela czy scenę tak, że odbiorca mógłby uznać go za autentyczne zdjęcie (co zbliża go do kategorii deepfake w rozumieniu rozporządzenia), pojawia się obowiązek ujawnienia, że grafika jest wygenerowana lub zmanipulowana przez AI. Równolegle działa prawo konsumenckie: grafika sugerująca cechy, których produkt nie ma, to klasyczne wprowadzenie w błąd. W praktyce: zdjęcia produktów tworzone przez AI powinny być oznaczone, a jeśli mają realistycznie oddawać towar — po prostu muszą odpowiadać rzeczywistości.
Filmy wideo produktów
Filmy produktowe rządzą się tą samą logiką co zdjęcia — syntetyczne lub zmanipulowane materiały audiowizualne podlegają obowiązkowi oznaczenia. Projektowany unijny Kodeks postępowania sugeruje dla wideo trwałe (persistent) etykiety widoczne w trakcie odtwarzania, a nie tylko jednorazową adnotację na starcie. Dla sklepu oznacza to, że film pokazujący produkt „w akcji”, wygenerowany przez AI, powinien nieść czytelną informację o swoim pochodzeniu.
Jak oznaczać zdjęcia generowane przez AI? Dwie warstwy oznaczeń
Zgodnie z artykułem 50 poprawne oznaczenie zdjęcia z AI to w praktyce dwie uzupełniające się warstwy:
1. Oznaczenie widoczne dla człowieka (dla wdrażającego). Czytelna etykieta lub adnotacja, np. „Grafika wygenerowana przez AI” albo „Wizualizacja AI”. Projektowany Kodeks postępowania proponuje ujednoliconą wizualną etykietę „AI” oraz rozróżnienie treści w pełni wygenerowanych od jedynie wspomaganych przez AI.
2. Oznaczenie maszynowe (dla dostawcy narzędzia). Wynik musi być oznaczony w formacie nadającym się do odczytu maszynowego i wykrywalny jako sztucznie wygenerowany — tak, aby oprogramowanie mogło to zweryfikować bez udziału człowieka. Realizuje się to przez znaki wodne, metadane pochodzenia i metody kryptograficzne.
Warto pamiętać o wyłączeniu: obowiązek nie obejmuje sytuacji, gdy AI pełni jedynie funkcję pomocniczą przy standardowej edycji (np. drobna korekta) i nie zmienia istotnie treści.
Metadane zdjęć – C2PA, Content Credentials i znaki wodne
Skoro pytasz konkretnie o metadane zdjęć, to jest to serce technicznej strony oznaczania. Rozporządzenie nie narzuca jednej technologii, ale w praktyce wskazuje na standardy uznanych organizacji — a de facto standardem rynkowym stał się C2PA (Coalition for Content Provenance and Authenticity) i jego Content Credentials. Wspierają go Adobe, Microsoft, Google, Meta i OpenAI; obsługują je m.in. DALL-E 3 czy Adobe Firefly.
Jak to działa i co powinieneś wiedzieć:
Metadane pochodzenia (provenance). C2PA osadza w pliku podpisany kryptograficznie manifest z informacją, kto i kiedy stworzył plik, jakim narzędziem i czy w grę wchodziła AI. Uzupełnieniem bywa standard IPTC Digital Source Type opisujący źródło grafiki.
Niewidoczny znak wodny. Osadzany na poziomie pikseli, ma przetrwać kompresję, kadrowanie i zmianę formatu — czyli działać nawet wtedy, gdy metadane zostaną usunięte.
Słabość metadanych. To ważne w e-commerce: metadane łatwo usunąć. Zrzut ekranu, ponowna kompresja czy wgranie grafiki na niektóre platformy społecznościowe potrafią „zerwać” manifest C2PA. Dlatego rekomendowane jest podejście dwuwarstwowe — metadane plus niewidoczny znak wodny plus logi zdarzeń generowania.
W praktyce, jeśli generujesz zdjęcia przez duże narzędzie (np. Firefly, DALL-E), poświadczenia C2PA mogą być już osadzone przez dostawcę — warto to zweryfikować, zamiast zakładać z góry. Jeśli korzystasz z modeli open-source, oznaczenie trzeba dodać samodzielnie.
Jakie są kary za brak oznaczeń treści AI?
AI Act przewiduje trzy progi administracyjnych kar pieniężnych (art. 99). Naruszenie obowiązków przejrzystości z art. 50 — czyli m.in. brak oznaczenia zdjęć wygenerowanych przez AI — mieści się w progu środkowym:
| Rodzaj naruszenia | Maksymalna kara |
| Stosowanie praktyk zakazanych (art. 5) | do 35 mln euro lub 7% światowego rocznego obrotu |
| Naruszenie innych obowiązków, w tym przejrzystości (art. 50) | do 15 mln euro lub 3% światowego rocznego obrotu |
| Podanie organom nieprawdziwych/niekompletnych informacji | do 7,5 mln euro lub 1% obrotu |
Stosuje się wyższą z dwóch kwot (widełki euro albo procent obrotu), przy czym dla MŚP i startupów obowiązuje niższy z progów, aby kary były proporcjonalne. W Polsce kary nakłada KRiBSI, a euro przelicza się na złote po kursie NBP z 28 stycznia. Co istotne, kara ma być skuteczna, proporcjonalna i odstraszająca — organ bierze pod uwagę charakter, wagę i czas trwania naruszenia. Dla małego sklepu nie oznacza to automatycznie kary maksymalnej, ale skala widełek pokazuje, że oznaczanie treści AI to nie formalność.
Chcesz mieć sklep, który nie narazi Cię na kary? Zaprojektuję i wdrożę stronę lub sklep internetowy z poprawnym oznaczaniem treści AI, obsługą metadanych i szybkim, bezpiecznym hostingiem. Zadzwoń i porozmawiajmy o Twoim projekcie: tel. 602 555 323.
Jak oznaczać treści wygenerowane przez AI zgodnie z art. 50?
Informacja powinna być przekazana w jasny i wyraźny sposób, najpóźniej w momencie pierwszego kontaktu osoby z materiałem. Musi również spełniać właściwe wymagania dostępności. Nie wystarczy schować informacji w regulaminie, polityce prywatności ani na podstronie, do której odbiorca nie ma bezpośredniego dostępu.
Kodeks postępowania Komisji Europejskiej proponuje praktyczny model prezentowania oznaczeń. Sygnatariusze mogą korzystać z niego jako uznanych ram wykazywania zgodności. Pozostałe firmy mogą traktować go jako punkt odniesienia.
Przykładowe komunikaty
W zależności od materiału można zastosować między innymi następujące sformułowania:
- „Materiał został wygenerowany przy użyciu AI”.
- „Obraz został częściowo zmodyfikowany przy użyciu AI”.
- „Nagranie zawiera głos wygenerowany przez AI”.
- „Film przedstawia fikcyjne zdarzenie wygenerowane przez AI”.
- „Materiał zawiera elementy sztucznie wygenerowane lub zmanipulowane”.
Komunikat powinien opisywać sytuację prawdziwie. Jeżeli AI zmieniło tylko fragment zdjęcia, informacja „całkowicie wygenerowane” może być nieprecyzyjna. Jeżeli materiał zawiera sklonowany głos prawdziwej osoby, ogólne hasło „utworzono z pomocą nowych technologii” może być zbyt niejasne.
Gdzie umieścić oznaczenie?
Oznaczenie powinno być widoczne przy pierwszej ekspozycji materiału. W filmie może pojawić się na początku, przy obrazie bezpośrednio na grafice lub w powiązanym opisie. Przy nagraniu warto rozważyć komunikat dźwiękowy.
Kodeks rekomenduje, aby oznaczenia nie zasłaniały inne elementy interfejsu. Warto także sprawdzić, co stanie się z nimi po pobraniu lub ponownym udostępnieniu treści. Są to standardy kodeksu, a nie dosłowne brzmienie każdego obowiązku ustawowego.
FAQ – najczęstsze pytania o AI Act i sklepy internetowe
Kiedy AI Act wchodzi w życie dla sklepów internetowych?
Kluczowa data to 2 sierpnia 2026 roku — od niej obowiązują przepisy o przejrzystości (art. 50), które dotyczą oznaczania treści generowanych przez AI, oraz rusza nadzór rynku i egzekwowanie kar.
Czy muszę oznaczać każde zdjęcie zrobione aparatem, jeśli poprawię je w programie?
Nie. Obowiązek dotyczy treści wygenerowanych lub istotnie zmodyfikowanych przez AI. Standardowa, pomocnicza edycja (np. drobna korekta), która nie zmienia istotnie treści, jest wyłączona.
Kto odpowiada za oznaczenie – ja jako sklep czy twórca narzędzia AI?
Odpowiedzialność jest podzielona. Dostawca narzędzia AI odpowiada za maszynowe oznaczenie wyniku (znak wodny/metadane), a Ty jako wdrażający (deployer) za czytelne ujawnienie odbiorcom, gdy publikujesz realistyczne treści AI.
Ile wynosi kara za brak oznaczenia zdjęć generowanych przez AI?
Naruszenie obowiązków przejrzystości może kosztować do 15 mln euro lub 3% światowego rocznego obrotu (wyższa z kwot). Dla MŚP stosuje się niższy z progów.
Czy opis produktu napisany przez AI też muszę oznaczać?
Obowiązek oznaczania tekstu przez wdrażającego dotyczy głównie treści w sprawach interesu publicznego, więc typowy opis produktu zwykle nie wymaga etykiety z tego tytułu. Musi jednak być zgodny z prawdą, bo za wprowadzanie w błąd odpowiadasz na gruncie prawa konsumenckiego.
Jaki organ w Polsce nadzoruje przestrzeganie AI Act?
Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI), powołana ustawą o systemach sztucznej inteligencji podpisaną przez prezydenta 24 lipca 2026 roku.
Co to jest C2PA i czy muszę je wdrażać?
To standard poświadczeń pochodzenia treści (Content Credentials), de facto rynkowy sposób realizacji maszynowego oznaczania z art. 50. Jeśli używasz dużych narzędzi AI, poświadczenia mogą być już osadzane automatycznie — warto to sprawdzić.
Źródła
- Rozporządzenie (UE) 2024/1689 (AI Act) – tekst i oficjalne informacje: Komisja Europejska, AI Act Service Desk (ai-act-service-desk.ec.europa.eu)
- Harmonogram wdrażania AI Act – Komisja Europejska
- Wytyczne Komisji Europejskiej dot. obowiązków przejrzystości (art. 50), przyjęte 20 lipca 2026
- Ministerstwo Cyfryzacji, ustawa o systemach sztucznej inteligencji (gov.pl)
- Informacje o podpisaniu ustawy i powołaniu KRiBSI (lipiec 2026)
- Materiały branżowe dot. standardu C2PA / Content Credentials (contentauthenticity.org)
- AI Act – załącznik 3 III
- Rozdział 3 – SYSTEMY AI WYSOKIEGO RYZYKA – Rozporządzenie 2024/1689 w sprawie ustanowienia zharmonizowanych przepisów dotyczących sztucznej inteligencji oraz zmiany rozporządzeń (WE) nr 300/2008, (UE) nr 167/2013, (UE) nr 168/2013, (UE) 2018/858, (UE) 2018/1139 i (UE) 2019/2144 oraz dyrektyw 2014/90/UE, (UE) 2016/797 i (UE) 2020/1828 (akt w sprawie sztucznej inteligencji)Tekst mający znaczenie dla EOG
- Jak oznaczać treści wygenerowane przez AI od 2 sierpnia 2026 r.? Praktyczny przewodnik dla firm
- AI Act po polsku w pdf:
Stan prawny i daty na dzień przygotowania artykułu (lipiec 2026). Ze względu na dynamikę zmian zweryfikuj aktualne przepisy przed wdrożeniem.
Potrzebujesz strony lub sklepu internetowego zgodnego z AI Act? Projektuję, buduję i pozycjonuję strony oraz sklepy (WordPress, WooCommerce, PrestaShop) i prowadzę MIG hosting. Zadbam o techniczne SEO, poprawne oznaczanie treści AI i obsługę metadanych, żeby Twój e-commerce był nowoczesny i bezpieczny prawnie.
grafika: https://pixabay.com/pl (AI)
O autorze: Grzegorz Ławniczek — pozycjoner (SEO) i programista stron oraz sklepów internetowych z ponad 20-letnim doświadczeniem. Prowadzi serwis natopie.pl oraz MIG hosting. Specjalizuje się w WordPress, WooCommerce i PrestaShop, łącząc techniczne SEO z realnymi potrzebami biznesu.

